Do klasy Jasia przyszedł na wizytację dyrektor. w kategorii: Humor o Jasiu, Śmieszny humor o nauczycielce, Śmieszne żarty o dyrektorze. Jasio ogląda film wojenny, a Małgosia swoje odbicie w lustrze.
2 9. Dowcip #2569. Pani pyta Jasia w kategorii: Żarty o Jasiu, Żarty o nauczycielach, Kawały o nauczycielce. Jest lekcja. Pani bawi się z dziećmi w zgadywanki. Dzieci zadają Pani zagadki, a Pani stara się odpowiedzieć, w miarę swych możliwości. Przychodzi kolej na Jasia. Jaś wstaje i pyta:
Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka zdań o zimie. W końcu przychodzi kolej na Jasia. - Jest wielki mróz. Z drzew spadły już wszystkie liście, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się bzykają. - Jasiu źle. - Pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają. Dowcip #12629
W szkole nauczycielka mówi do Jasia w kategorii: „Żarty o nauczycielce”. W pewnej szkole pani od polskiego próbuje nauczyć Jasia poprawnej wymowy rozmaitych słów: - Powiedz Jasiu,,kura” - prosi na lekcji.
Dowcip #11302. Do stajenki wchodzą Trzej Królowie w kategorii: Kawały o Jezusie. Następne losowe dowcipy ». Przychodzi Jasiu do mamy i mówi: - Mamo, mamo, babcia ma małże. - Jaką małże? - pyta mama. - Chodź zobaczysz - odpowiada Jasiu. Wchodzą do sypialni. Jasiu podnosi nocną koszule babci i mówi: - Zobacz mamo, małża. Na to
Przychodzi Jasio do przedszkola i pyta się pani w kategorii: Dowcipy o Jasiu, Żarty o przedszkolakach, Humor o Małgosi, Żarty o nauczycielce. Jest koniec lekcij pani zadaje dzieciom zadanie domowe pani:dzieci musicie napisac jakis wiersz o himalajah.
Jasiu mówi do Cioci w kategorii: Śmieszne żarty o Jasiu, Śmieszne żarty o cioci, Żarty o Teletubisiach. Jasio mówi do taty: - Tato powiem ci co mówi taki pan w mundurze, mamie co przychodzi tu co rano, ale jak dasz mi 10zl.
Jasiu dostał od taty 10 zł i poszedł do kiosku po zabawkę. Jasiu dostał od taty 10 zł i poszedł do kiosku po zabawkę. Nagle zaczął płakać, policjant pyta go: - Co się stało? - Zgubiłem 10 złotych. Policjant dał mu ze swoich ale Jasiu nadal płacze: - A dlaczego tym razem płaczesz? - pyta policjant.
Pani pyta Jasia w szkole w kategorii: Śmieszne żarty o Jasiu, Humor o nauczycielach, Śmieszne dowcipy o znanych ludziach. Jasiu za karę miał w domu napisać 100 razy: ”Nie będę mówił nauczycielce na Ty”.
Nauczycielka pyta dzieci w kategorii: Żarty o Jasiu, Humor o nauczycielce, Śmieszny humor o jądrach męskich. Nauczycielka pyta ucznia: - Jasiu, dlaczego nie byłeś wczoraj w szkole?
plL50. Humor o Jasiu Szczegóły O Jasiu W czasie dyskoteki Jaś podchodzi do Małgosi i pyta:-Zatańczysz??-Tak - odpowiada dobrze bo nie mam gdzie usiąść. - Tato, dlaczego ten pociąg zakręcowywuje?- Nie mówi się "zakręcowywuje", tylko "zakręca" Jasiu!- No dobrze, to dlaczego on zakręca?- Bo mu się tory wygły... Jasio żali się mamie:-Dzieci się ze mnie śmieją i mówią że jestem wampirem...-To nieprawda Jasiu, ale jedz szybciej bo ci zupka skrzepnie. Wchodzi naoczyciel do klasy i mówi:-Kto uważa że jest idiotą, niech Jasiu. Nauczyciel pyta Jasia:-Jasiu, czemu wstałeś?-Bo nie chciałem, żeby pan tak sam stał na środku... Jasiu przychodzi ze szkoły i mówi tacie, że dostał jedynkę, bo nie wiedział, gdzie leży Afryka. Tata na to:-Trudno, dokładnie to nie wiem, ale musi być blisko, bo u nas zatrudnili murzyna i on przyjeżdża do pracy rowerem. Mama kupiła Jasiowi rower i Jaś zaczął jeździć. Po chwili krzyczy:-Mamo! Mamo! Zobacz, jadę bez jednej reki... Mamo! Mamo! jadę bez drugiej ręki... Mamo! Mamo! Jadę bez zębów! Przedszkole, po obiedzie pani mówi:- Dzieci, teraz robimy kupkę. Po zrobieniu idziemy do ogrodu bawić się, ale pójdą tylko te dzieci, które zrobią kupkę!Dzieci siedzą w rządku na nocnikach i robią swoje. Po chwili Jasio zaczyna płakać! Pani podchodzi i pyta:- Jasiu, czemu płaczesz?- Bo nie pójdę się bawić :(- A co Jasiu, nie możesz kupki zrobić?- Mogę!- No to czemu płaczesz?- Bo Karol mi zabrał! Jasio odwiedził w domu chorego nauczyciela matematyki. Po powrocie pytają go: - I co? Jak z nim? - Niestety, bardzo źle. Jutro wraca do szkoły. Pani pyta dzieci: - Powiedzcie mi dzieci jakieś zwierzątko na A. Jasio wstaje i mówi: - A może to karp? - Nie Jasiu, siadaj. No dobrze powiedzcie mi teraz zwierzątko na B. Jasio na to: - Być może to karp? - Jasiu za drzwi! Jasio wychodzi. - Powiedzcie mi teraz zwierzątko na Nagle drzwi się otwierają i Jasio mówi: - Czyżby to był karp? - Jasiu, przyznaj się, kto ci odrabiał pracę domową?- Ja nie wiem proszę pani, bo już wtedy spałem. - Jasiu! Wstawaj! Spóźnisz się do szkoły! - Nie martw się mamo, szkoła jest czynna do piętnastej. Dorosły już Jasio spotyka swoją wychowawczynię z Co słychać Jasiu, co teraz robisz?- Wykładam Tak? To bardzo No, w biedronce...
Strona główna->Z życia szkoły->Figle i psoty
Ładowanie... Przewijaj obrazki palcem w lewo Nauczycielka pyta dzieci: – Jakie warzywo sprawia, że oczy łzawią? – Kalarepa, proszę pani – wyrywa się z odpowiedzią Jasiu. – Nie Jasiu, zapewne miałeś na myśli cebulę. – Nie, proszę pani. Pani chyba nigdy nie oberwała kalarepą po jajach. Ładowanie... Losowe Dowcipy: Amerykański i rosyjski generał pokłócili się o to, że w rosyjskim wojsku nie ma dyscypliny. Rosyjski generał woła: – Nieprawda! Jest nie gorsza niż u was! – Tak? To się załóżmy! Amerykański generał woła swojego żołnierza i mówi: – Bill, weź pistolet! – Tak jest! – Przyłóż go sobie do skroni! – Tak jest! – Naciśnij spust! Pif-paf żołnierz pada martwy. Na rosyjskim generale zrobiło to duże wrażenie. Woła swojego żołnierza i mówi: – Wania, weź pistolet! Wania bierze. – Przyłóż go sobie do skroni! Wania patrzy zdziwiony, ale przykłada. – Naciśnij spust! – Jak Boga kocham – mówi Wania i odkłada pistolet. – Dziewiąta rano, a generał już pijany…. Podchodzi facet do baru zamawia dwie setki, wypija… Na to barman: – Widzę, że nie jest dobrze. Mów pan co się stało to panu ulży. – Nie…. nie ważne… – No wyrzuć pan to z siebie to będzie lepiej. Po chwili zastanowienia facet zaczyna mówić: – Wie pan, poznałem fajną dupę, wszystko zajebiście, poszliśmy do jej domu, zaczynamy się pukać, a tu mąż wraca bo zapomniał laptopa. Ona każe mi się schować na balkonie, więc ja wyszedłem na balkon i zacząłem zwisać na rękach jak ten idiota. – Oooo to musiał pan się zdenerwować! – Nie. Nie to mnie zdenerwowało! Po chwili słyszę… a ona puka się z NIM! – Oooooo to musiał pan się ostro zdenerwować! – Nie. Nie to mnie zdenerwowało! Po chwili przez okno wylatuje zużyty kondom i ląduje na mojej głowie. – Uuuu to musiało ostro pana zdenerwować!! – Nie. Nie to mnie zdenerwowało!! Po chwili koleś wychodzi na balkon i leje mi prosto na głowę! – O kur… to musiał pan się maksymalnie zdenerwować!!!! – Nie. Nie to mnie zdenerwowało! Barman patrzy zdezorientowany… – To co pana tak zdenerwowało? – Wie pan co mnie zdenerwowało? To, że dopiero po tym wszystkim spojrzałem w dół i zorientowałem się, że mam metr do gruntu! Spotyka się trzech kumpli: Jacek Michał i Jasiu. I zaczynają się przechwalać: Jacek: – A mój tata jest murarzem i jedną ręką może przewrócić dom. Michał: – Phii!!!! Mój tata jest żołnierzem i może jedną ręką przewrócić dwa domy! Jasiu: – A mój tata jedną ręką zatrzyma pędzący pociąg! Michał i Jacek: – A kim twój tata jest? Jasiu: – Maszynistą! Jadą wariaci autobusem i zepsuł się autobus. Wariaci pouciekali tylko kierowca był normalny i poszedł zobaczyć co się zepsuło. Idzie jeden wariat i mówi: – A ja wiem co się zepsuło. – A idź mi stąd wariacie – odpowiada kierowca. Przychodzi po raz drugi i mówi: – A ja wiem co się zepsuło. – A idź mi stąd wariacie – odpowiada kierowca. Sytuacja powtarza się po raz trzeci a wariat mówi to samo: – A ja wiem co się zepsuło. Zdenerwowany kierowca pyta się: – No co? – Autobus. ZOBACZ WIĘCEJ DOWCIPÓW »